wtorek, 31 grudnia 2013
Wspomnienia świąteczne i spojrzenie w przyszłość
Dziś mam więcej czas dla mnie i jest to chwila, w której mogę skusić się na mała refleksję o sobie, o przyszłości...
Spojrzałam na swój dom, w którym pachną jeszcze świąteczne pierniczki, świecą się lampki na choince...w pokoju obok śpi mój maluch...i uśmiech sam pojawia się na twarzy. Chciałabym bardzo aby przyszły rok przyniósł nam wszystkich dużo takich dobrych chwil, w których będziemy się czuć spełnieni, szczęśliwi, kochani...
a oto jeszcze krótka podróż w czasie po świątecznych wydarzeniach:
makowiec wodny...
urodzinowy tort Justynki - 4 lata temu dostałam wyjątkowy prezent pod choinkę - córeczkę
w drugi dzień świąt wybraliśmy się z życzeniami do sąsiadów, mąż z córką byli pastuszkami, ja Maryją z dzieciątkiem na rękach (8 kilowy piesek Ziucia) i owieczka - Stefcia - na zdjęciu poniżej
i jeszcze troszkę dekoracji... - krzywa wieża, tzn choinka z papierowej wikliny
choineczka z filcu z cekinami
serduszko - zawieszka...
i kolorowy stroik - pierwotnie była świeczka - gwiazdka, ale się już zdążyła wypalić ...
Spojrzałam na swój dom, w którym pachną jeszcze świąteczne pierniczki, świecą się lampki na choince...w pokoju obok śpi mój maluch...i uśmiech sam pojawia się na twarzy. Chciałabym bardzo aby przyszły rok przyniósł nam wszystkich dużo takich dobrych chwil, w których będziemy się czuć spełnieni, szczęśliwi, kochani...
a oto jeszcze krótka podróż w czasie po świątecznych wydarzeniach:
makowiec wodny...
urodzinowy tort Justynki - 4 lata temu dostałam wyjątkowy prezent pod choinkę - córeczkę
w drugi dzień świąt wybraliśmy się z życzeniami do sąsiadów, mąż z córką byli pastuszkami, ja Maryją z dzieciątkiem na rękach (8 kilowy piesek Ziucia) i owieczka - Stefcia - na zdjęciu poniżej
i jeszcze troszkę dekoracji... - krzywa wieża, tzn choinka z papierowej wikliny
choineczka z filcu z cekinami
serduszko - zawieszka...
i kolorowy stroik - pierwotnie była świeczka - gwiazdka, ale się już zdążyła wypalić ...
niedziela, 29 grudnia 2013
Mama Tata i Ja

środa, 18 grudnia 2013
Choinka z gliny
W przedszkolu Justynka z pomocą swojej mamy przygotowała śliczną choinkę. Najbardziej podobało się jej robienie ślimaczków - bombek i łańcuch. Jak już choineczka była gotowa pojechała do pieca i została pomalowana przez artystów. Sami zobaczcie efekt końcowy.
za choinką jest miejsce na serwetkę, gałązkę lub mały stroik.
za choinką jest miejsce na serwetkę, gałązkę lub mały stroik.
sobota, 14 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
Dostała prezent
Są na tym świecie dobre duszyczki. Nigdy w to nie wątpiłam, ale czasami o tym zapominam, kiedy słyszę o pobitych psach, porzuconych dzieciach... Zło jest widowiskowe, może bardziej emocjonuje, nie wiem dlaczego w mediach więcej złych wiadomości niż dobrych... więc ja spieszę z wiadomościami o tych dobrych sercach, które rozświetlają naszą codzienność. Otóż Ewa Jurewicz z bloga http://www.ogrod-cardmaking-pasje.blogspot.com/ przesłała mi paczkę, w której znalazłam karteczkę Świąteczna z życzeniami, kwiatuszki, kilka papierów czerpanych, różne kształty wycięte dziurkaczami i wykrojnikiem....
jestem bardzo wzruszona i bardzo dziękuję za tak piękny prezent.
jestem bardzo wzruszona i bardzo dziękuję za tak piękny prezent.
niedziela, 8 grudnia 2013
Wianek
Na moich drzwiach domu w tym roku zawiśnie wianek mojej własnej roboty. Na początku wzięłam zbyt duży wzornik, bo butelkę po alkoholu i jak zaczęłam pleść to plotłam,plotłam i plotłam a tu końca nie było widać. Mąż się śmiał, że robię to chyba na drzwi, ale kościoła. Więc rozplotłam tamto cudo i zrobiłam nowe. No niestety już raz wykorzystane rurki nie są już takie ładne, bo trudno je było ponowie łamać, no ale szkoda mi było tyle włożonej pracy. Koniec końców powstał wianuszek.
oczywiście nie mogłam się już doczekać kiedy wyschnie i Wam go pokarzę, więc jest nadal mokry, zdjęcie zrobione po ciemku i nie widać brokatu...ale skoro ktoś jest niecierpliwy...
pozdrawiam serdecznie i życzę udanego trzeciego tygodnia Adwentu!
ps. witam nowego Obserwatora!
oczywiście nie mogłam się już doczekać kiedy wyschnie i Wam go pokarzę, więc jest nadal mokry, zdjęcie zrobione po ciemku i nie widać brokatu...ale skoro ktoś jest niecierpliwy...
pozdrawiam serdecznie i życzę udanego trzeciego tygodnia Adwentu!
ps. witam nowego Obserwatora!
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Exploading boxes
Bobki, które wcześnie prezentowałam muszą w bezpieczny sposób dotrzeć do Austrii i Niemczech, dlatego pomyślałam o ozdobieniu odrobinkę tych pudełeczek. Nie posiadam żadnych wykrojników, ozdobnych papierów, jedynie klej, nożyczki i kolorowy papier do ksero. Więc proszę bądźcie wyrozumiali :)
na wieczku z pudełka jest bombka z tiulu
drukarkę mam w kiepskim stanie, więc kalendarz też ręcznie zrobiony
i drugie pudełeczko
wianuszek z pudełka po ciuszkach, które niedawno zniosłam ze strychu, bo Madzia rośnie jak na drożdżach i musiałam wymienić jej garderobę
okienko z firankami...
kuślawe quillingopodobne coś
no i wianuszek z brokatem
Witam serdecznie wszystkich obserwatorów mojego bloga! Jestem bardzo onieśmielona, ale gdyby nikt tu nie zaglądał to moje wklejanie zdjęć nie miałoby sensu :)
ps. dziś pisałam list do Mikołaja z moją 4 letnią córeczką. Bardzo miło mnie zaskoczyło to, że najpierw poprosiła o zabawkę dla swojej młodszej siostrzyczki a dla siebie powiedziała, że chce to co jej Mikołaj przyniesie...a Wy jakie macie marzenia?
na wieczku z pudełka jest bombka z tiulu
drukarkę mam w kiepskim stanie, więc kalendarz też ręcznie zrobiony
i drugie pudełeczko
wianuszek z pudełka po ciuszkach, które niedawno zniosłam ze strychu, bo Madzia rośnie jak na drożdżach i musiałam wymienić jej garderobę
okienko z firankami...
kuślawe quillingopodobne coś
no i wianuszek z brokatem
Witam serdecznie wszystkich obserwatorów mojego bloga! Jestem bardzo onieśmielona, ale gdyby nikt tu nie zaglądał to moje wklejanie zdjęć nie miałoby sensu :)
ps. dziś pisałam list do Mikołaja z moją 4 letnią córeczką. Bardzo miło mnie zaskoczyło to, że najpierw poprosiła o zabawkę dla swojej młodszej siostrzyczki a dla siebie powiedziała, że chce to co jej Mikołaj przyniesie...a Wy jakie macie marzenia?
Subskrybuj:
Posty (Atom)