środa, 17 czerwca 2015
wtorek, 16 czerwca 2015
Transfer zdjęcia dziewczynek na drewno
Niedawno mój mąż obchodził urodziny. Jednym z prezentów, które ode mnie dostał było zdjęcie naszych córek. Dostałam kilka deseczek. Jedną wyszlifowałam, pomalowałam i przetransferowałam wydrukowane zdjęcie.
Swoją pracę zgłaszam do zabawy w ART Piaskownicy:
Swoją pracę zgłaszam do zabawy w ART Piaskownicy:
Chlebak albo skrzyneczka
Nie mieliśmy w domu porządnego chlebaka. Tak od jakiegoś czasu zbierałam się, żeby zrobić miejsce na pieczywo. W końcu się zmobilizowałam i troszkę podziałałam w decu. Tym razem stwierdziłam, że będzie fajnie postarzeć wygląd skrzyneczki i dodać spękania. Są to spękania jednoskładnikowe - piszę tak dokładnie, bo w tym miesiącu Renia i Justyna właśnie uczą takich spękań.

poniedziałek, 15 czerwca 2015
czwartek, 11 czerwca 2015
poniedziałek, 8 czerwca 2015
niedziela, 7 czerwca 2015
słoneczny słonik
Witam kochani!
uszyłam drugiego słonika, podusie. Poprzedni słonik znalazł swój nowy dom i mam nadzieję, że kogoś uszczęśliwił.
Dziś przedstawiam Wam słonika żółtego. W tą piękna pogodę nie mogłam wybrać inny kolor. Na zdjęciu nie bardzo widać, ale słonik jest z jasnej żółtej bawełny, tylko uszy i ogonek jest intensywniejszy.
U mnie sezon truskawkowy w pełni. Zrobiłam już dżemy, trochę zamroziłam. Uwielbiam truskawki i strasznie żałuję, że Justynka jest na nie uczulona. Mam nadzieję, że jej przejdzie uczulenie i będzie mogła cieszyć się ich smakiem.
uszyłam drugiego słonika, podusie. Poprzedni słonik znalazł swój nowy dom i mam nadzieję, że kogoś uszczęśliwił.
Dziś przedstawiam Wam słonika żółtego. W tą piękna pogodę nie mogłam wybrać inny kolor. Na zdjęciu nie bardzo widać, ale słonik jest z jasnej żółtej bawełny, tylko uszy i ogonek jest intensywniejszy.
U mnie sezon truskawkowy w pełni. Zrobiłam już dżemy, trochę zamroziłam. Uwielbiam truskawki i strasznie żałuję, że Justynka jest na nie uczulona. Mam nadzieję, że jej przejdzie uczulenie i będzie mogła cieszyć się ich smakiem.
sobota, 6 czerwca 2015
środa, 3 czerwca 2015
Odważyłam się.
Dziś był mój debiut. Osobiście przedstawiłam swoje prace - na żywo. Powiem Wam, że miałam straszną tremę. Ale nie potrzebnie. Dostałam sporo pochwał, kilka osób zainteresowało się moimi pracami. Sprawiło mi to ogromną radość i dodało odwagi. To coś wspaniałego jeśli się ma świadomość tego, że moja praca podoba się innym i ma sens. Dla mnie jest to duży krok do przodu. Będę bardzo miło wspominać dzisiejszy dzień i dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
Zrobiłam tylko kilka zdjęć telefonem.
Pozdrawiam serdecznie!
Zrobiłam tylko kilka zdjęć telefonem.
Pozdrawiam serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)