piątek, 15 maja 2015

samochód i konie

Szycia ciąg dalszy :) Zastanawiam się nad pokazaniem swoich prac innym, nie tylko w świecie wirtualnym, ale i "na żywo". Może jakiś kiermasz? Trochę mi brakuje odwagi, czy się spodobają? Ale coraz więcej myślę o tym poważnie. Tylko muszę znaleźć jakiś kiermasz czy odpust w okolicy. Trzymajcie kciuki! Na pewno dam znać jeśli cokolwiek z moich planów wyjdzie :) 

a teraz przedstawiam mały samochodzik i trzy kucyki.









 a na samym końcu jednorożec




Życzę udanego weekendu!

czwartek, 14 maja 2015

króliczek i ślimak Tilda

Zaczyna mi się śnić szycie i materiał o kolorze czerwonym z grochami :) Maszyna do szycia stała się dla mnie ostatnio odskocznią, daje mi radość patrzenie jak spod igły wychodzą uśmiechnięte stworki.

Dziś jeszcze jeden króliczek, tym razem Pani i do kompletu tildowego ślimaczek.






środa, 13 maja 2015

Lala z kaszmirowymi włosami

Wczoraj uszyłam laleczkę. Jakiś czas temu szyłam większe lalki z włosami z wełny. Teraz pomyślałam, że można uszyć włoski również z materiału. Akurat miałam kawałek czarnego kaszmiru i powiem Wam, że włoski wyglądają całkiem przyzwoicie.


Tego materiału w czerwone grochy jeszcze mam trochę, więc niedługo kolejne jego odsłony. Dużo słoneczka i uśmiechu życzę.

poniedziałek, 11 maja 2015

Sówki trzy

Ostatnio uszyłam trzy podusie w kształcie sówek. Moje dziewczynki już je porwały i śpią z nimi na zmianę. Uszycie ich sprawiło mi sporo radości. Na chwilkę zaświeciło u nas słonko, więc skorzystałam i pstryknęłam parę zdjęć.





piątek, 8 maja 2015

Owca chmurka

Mamy trochę wiosny, trochę lata, a czasem i jesień do nas zawita. Chmurki na niebie jednak ciągle są i słyszałam, że lato będzie podobne - nie najcieplejsze. No cóż trzeba się cieszyć z każdego dnia słonecznego. Dziś rano przywitało nas piękne słoneczko, dzień rozpoczął się wesoło, a wśród tych wesołych chmurek zagubiła się owieczka i wylądowała na mojej pnącej róży...





czwartek, 7 maja 2015

koń

Już jakiś czas temu zauważyłam u Honoraty (Fioletowa Żyrafa) śliczne koniki. Poprosiłam o pozwolenie na odgapienie pomysłu,. Honoratka się zgodziła i wkońcu znalazłam czas żeby takiego konika uszyć. Wprawdzie wyszedł inaczej niż u Żyrafy, bo szablon, który rozrysowałam jest zbyt chudy. Sporo czasu spędziłam na wypychaniu tych szczupłych nóżek. Kolejne koniki będą bardziej "wypasione" :)



 jest i uzda
Życzę udanego i radosnego dnia.

środa, 6 maja 2015

Owca Emilka

Moją kolejną niespodzianką będzie owieczka z wykroju Tildy. Przyznać się muszę, że uszycie głowy nie było takie proste. Pierwszy raz coś takiego szyłam. Jestem z siebie dumna, bo udało mi się ją tak uszyć, że maskotka sama stoi. Będzie to drobny upominek dla malutkiej Emilki. Jak na razie to będzie musiała się nacieszyć nią mama Emilki :) bo malutka ma dopiero miesiąc. Już się nie mogę doczekać jak nas odwiedzą.

Dziś pogoda się popsuła, więc zdjęcia robiłam pod lampą. Chyba będę jednak musiała kiedyś nauczyć się robić zdjęcia...bo później okazuje się, że kolory nie tak, jakoś proporcje nie za bardzo zgadzają się z rzeczywistością. No ale cóż na dzień dzisiejszy pokaże Wam to co mam.






Pozdrawiam serdecznie!